Mazda 3 MPS

opis auta

Każdy szanujący się producent samochodów posiada w ofercie sportowy wóz dostępny dla każdego. Auta za kilkaset tysięcy złotych wykraczają poza możliwości finansowe przeciętnego Kowalskiego, ale usportowiony hatchback potrafi dostarczyć również mocnych doznań. Mazda 3 sama w sobie zachowuje agresywny charakter, ale dodane do niej trzy literki – MPS wywołują rumieńce na twarzy miłośników motoryzacji.

Ford ma Focusa RS, Honda Civica Type-r, Opel Astrę OPC, a Volkswagen kultowego Golfa GTI. Mazda nie mogła pozwolić sobie na odpuszczenie tej części rynku I solidnie przyłożyła się do projektu własnego hothacha. Japońscy inżynierowie wykonali swoją prace znakomicie i „trójka” MPS świetnie spisuje się na drodze.

Co ciekawe we wnętrzu nie zaszły zbyt wielkie zmiany. W porównaniu do zwykłej wersji Mazdy 3 tylko detale oznajmiają, co kryje się pod maską. Można się tu poczuć po prostu jak w topowej odmianie kompaktu, a nie w pełnokrwistym hothachu. Karoseria zdradza jednak więcej.

Pierwsze spojrzenie ląduje na masce, która z dużym wlotem powietrza zwiastuje nadchodzące emocje. Poszerzone nadkola i 18-calowe felgi to doskonałe uzupełnienie efektownego wyglądu MPS-a. Świecące w słońcu tarcze hamulcowe gwarantują natomiast pełne bezpieczeństwo podczas szaleństw.

Przekręcenie kluczyka i pierwszy warkot silnika zdradza wszystko. 2,3 litra pojemności i turbodoładowanie. 260KM znane z Mazdy 6 MPS oraz CX-7 trafiają w mniejszej „trójce” wyłącznie na przednią oś. Na pierwszy rzut oka zwiastuje to kłopoty, ale elektroniczna szpera doskonale wspomaga szerokie opony w przenoszeniu mocy na asfalt. Pierwsze „setka” pojawia się na liczniku w nieco ponad 6 sekund. Mazda 3 MPS może bez chwili zadyszki rozpędzić się do 260 km/h!

Cena wynosząca ponad 120 tysięcy może nie zachęca do zakupu, ale nabywcy MPS-a z pewnością nie będą żałowali ani jednej złotówki wydanej na szybkiego hothatcha. Silnik o mocy 260KM oraz świetne prowadzenie mogą zadowolić nawet najbardziej wymagających kierowców, którzy będą musieli się nieźle napocić by wydobyć z Mazdy 3 MPS maksimum możliwości.