Mazda 323 / 323f

opis auta

Świat bez serwisów samochodowych i usterek. Tak przez długi czas wyobrażali sobie życie inżynierowie Mazdy. Modelami takimi jak 323 udowodnili, że budowanie bezawaryjnych aut jest możliwe i wcale nie takie trudne do osiągnięcia. Niestety, koncerny samochodowe muszą zarabiać, również na naprawach, dlatego era samochodów pokroju Mazdy 323 odeszła bezpowrotnie.

Kiedy w 1977 roku na rynku pojawiał się nowy model Mazdy nikt nie wróżył mu spektakularnego sukcesu. Stało się jednak inaczej i japoński koncern mógł przeliczyć dolary ze sprzedaży samochodów na całym świecie. 323 była nowoczesna, jak na tamte czasy i zaspokajała potrzeby rynku. Dzięki temu doczekała się aż sześciu generacji, by w końcu ustąpić miejsca nowej „trójce”.

Początkowo 323 napędzana była przez małe silniki o jeszcze mniejszej mocy. Wymagania klientów na tej płaszczyźnie nie były jednak wygórowane i nikomu nie przeszkadzały słabe osiągi. Liczyła się niska cena i wytrzymałość, którą Mazda zostawiała w tyle europejską konkurencję. Początek lat dziewięćdziesiątych nieco odmienił obraz Mazdy 323, która ewidentnie celowała w młodych użytkowników.

Nadwozie szczególnie generacji IV, z wysuwanymi przednimi światłami, do dziś może zwracać uwagę na ulicy, co podoba się indywidualistom. Starsze modele nieustannie cieszą się zainteresowaniem na rynku wtórnym, bo niezawodność Mazdy utrzymuje się nawet po ponad 20 latach. Użytkownicy są zgodni w tej kwestii: jeśli poprzedni właściciele nie eksploatowali nadmiernie silnika i dbali o podwozie (które w niektórych egzemplarzach zaczyna rdzewieć), 323 czeka jeszcze wiele lat bez napraw.

Mazda 323F utrzymała wizerunek auta dla młodych kierowców. Japoński koncern wynajął specjalnie do tego przedsięwzięcia projektantów z Porsche! Dobrze wyglądające nadwozie wymagało jeszcze odpowiedniej jednostki napędzającej. Silniki 1,6 i 1,8 skierowane były do szerszego grona odbiorców, a dla entuzjastów sportowej jazdy powstał nowoczesny V6 o pojemności dwóch litrów.

Model 323 produkowany był aż do 2003 roku, ale słabnąca popularność wymusiła diametralną zmianę, a nie jedynie lifting. Następcą legendarnej 323 została Mazda 3.